Nowe oszustwo z polisami OC na skradzione dane

Coraz częściej docierają do nas informacje o kradzieży danych osobowych, w tym numeru PESEL, które następnie są wykorzystywane do zawierania fikcyjnych umów ubezpieczenia OC. Takie wyłudzenia mogą sprawić, że ofiara kradzieży tożsamości nie tylko nieświadomie „kupuje” obowiązkową polisę, ale także musi uregulować zaległe składki lub mierzyć się z wysokimi karami za brak aktualnego ubezpieczenia. W ramach kampanii Stowarzyszenia Manko – Głosu Seniora „Stop Manipulacji. Nie daj się oszukać”
wyjaśniamy, jak działają oszuści oraz jak zadbać o bezpieczeństwo swoich danych osobowych.

Zadłużenie wobec ubezpieczycieli i nowe metody wyłudzeń

Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że w ciągu zaledwie sześciu miesięcy zadłużenie klientów wobec firm ubezpieczeniowych wzrosło o 88,3 mln zł, osiągając łącznie 682,2 mln zł. Z tej kwoty 427,8 mln zł przypada na przedsiębiorców, a 254,4 mln zł – na osoby indywidualne.

Jednak same długi to nie jedyny problem branży ubezpieczeniowej. Coraz częściej pojawiają się próby wyłudzeń odszkodowań oraz nowy proceder – zawieranie fikcyjnych umów OC na skradzione dane osobowe. Przestępcy, opłacając jedynie pierwszą ratę polisy, wykorzystują fakt, że ubezpieczyciel nie może wypowiedzieć obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu w trakcie jego trwania. Efekt? Roszczenia z tytułu niezapłaconych składek trafiają do nieświadomego właściciela użytego numeru PESEL.

Jak przebiega oszustwo związane z kradzieżą tożsamości?

  1. Kradzież danych osobowych
    Przestępcy pozyskują numer PESEL (np. na skutek wycieku danych lub nieostrożnego udostępniania dokumentów) i wykorzystują go do sfałszowania wniosku o ubezpieczenie. Czasem dopisują również prawdziwe lub fikcyjne dane osobowe ofiary.
  2. Zawarcie umowy OC i opłacenie tylko pierwszej raty
    Po podpisaniu polisy towarzystwo ubezpieczeniowe jest zobowiązane do jej utrzymania do końca okresu umownego, nawet jeśli kolejne raty nie zostaną uregulowane.
  3. Problemy prawdziwego właściciela numeru PESEL
    Osoba, której tożsamość została skradziona, może zostać obciążona zaległymi ratami składek. Dodatkowo, jeśli polisa nie zostanie przedłużona, a pojazd w dokumentach nadal figuruje na dane ofiary, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny może nałożyć kary za brak ciągłości OC.
    W 2025 roku maksymalna kara za brak OC dla samochodu osobowego wynosi 9330 zł. Jeśli oszuści fikcyjnie zarejestrowali kilkanaście lub kilkadziesiąt pojazdów, łączna kwota kar może być ogromna – np. dla 27 pojazdów wyniesie nawet 251 910 zł.

Fałszywe umowy kupna-sprzedaży samochodów

Innym sposobem działania oszustów jest zawieranie sfałszowanych umów kupna-sprzedaży pojazdów, w których wykorzystuje się cudze dane. Często sprzedawcy nie weryfikują tożsamości potencjalnych kupujących. W konsekwencji wezwanie do zapłaty za brak OC może trafić do zupełnie niewinnej osoby. Takie przypadki odnotowano m.in. w Piotrkowie Trybunalskim (27 pojazdów) oraz w Łodzi (18 pojazdów).
Jak się chronić?

  1. Ostrożnie udostępniaj swoje dane
    Numer PESEL, seria i numer dowodu osobistego to informacje, które powinny być przekazywane wyłącznie wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne (np. w banku lub urzędzie). Unikaj wysyłania skanów lub zdjęć dowodu osobistego e-mailem, zwłaszcza osobom nieznajomym.
  2. Monitoruj, czy nie doszło do wyłudzenia
    Jeśli masz taką możliwość, korzystaj z usług umożliwiających sprawdzenie, czy Twój numer PESEL nie został użyty w podejrzanych transakcjach (np. serwisy z alertami o próbach wzięcia kredytu lub pożyczki).
  3. Reaguj natychmiast
    Gdy otrzymasz wezwanie do zapłaty za usługę lub produkt, którego nie zamawiałeś, zgłoś sprawę na policję w formie pisemnej. Powiadom również Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny oraz ubezpieczyciela, którego dotyczy problem.
  4. Sprawdzaj dokumenty przy kupnie-sprzedaży samochodu
    Jeśli sprzedajesz pojazd, koniecznie zweryfikuj dowód osobisty kupującego. Zapisz jego dane, aby w razie potrzeby móc potwierdzić tożsamość osoby, która podpisała umowę.

Dlaczego to ważne dla seniorów?

Osoby starsze często wykazują większą ufność wobec nieznajomych i chętniej okazują swoje dokumenty, np. podczas wizyt w różnych punktach usługowych. Jednocześnie przestępcy doskonale zdają sobie sprawę, że seniorzy nie zawsze regularnie monitorują swoje dane w bazach dłużników. Dlatego tak ważne jest zachowanie ostrożności na co dzień. Zachęcamy również do lektury naszego magazynu Głos Seniora, w którego dziale „Bezpieczny i świadomy senior” regularnie opisujemy najnowsze metody manipulacji oraz sposoby unikania oszustw. Znajdziesz tam praktyczne porady i przykłady, jak chronić swoje dane osobowe oraz unikać podejrzanych „okazji” czy fałszywych polis.